piątek, 19 lutego 2010

Niespodzianka urodzinowa

Kupilam ostatnio sporo stempelkow i szybko znalazlam na nie zastowowanie :) Zrobilam karteczke dla mojej sasiadki z Polski,nazwalam ja wachlarzykowa karteczka :), ale znajdziecie ja pod nazwa waterfall. Robilam ja pierwszy raz i jestem zadowolona z rezultatu. Mam nadzieje ze moja kolezanka rowniez bedzie :) Zrobilam tez do kompeltu mini ksiazeczke, ktora udekorowalam naroznikowymi puncherami, oraz pocieniowalam brzegi, wydaje mi sie ze tak wyglada ciekawiej, ale sami ocencie :)

Zrobilam filmik jak ta karteczka dziala , niestety komorka zlapala mi slaba ostrosc i nie jest wyraznie widac dlatego nie wstawiam filmu mimo checi. 













środa, 17 lutego 2010

Nowe przydasie

Ostatnio chodzila mi po glowie maszyna do szycia i traf chcial ze taka znalazlam i to po bardzo atrakcyjnej cenie :) Wczoraj ja kupilam i od razu wieczorem musialam ja wyprobowac. Niestety minelo 15 lat jak ostatnio uzywalam takiego sprzetu, wiec troche zapomnialam jak i co powinno byc, ale z instrukcja pomalutku sobie odswiezalam pamiec :) wraz z tym wrocily wspomnienia, jak to moj tato mi tlumaczyl zasady dzialania maszyny. W tamtych czasach ludzie byli bardziej kreatywni, chodzi mi ze wiecej tworzyli rzeczy w domu, bo w sklepie nie mozna bylo kupic wszystkiego. Pamietam jak mi moja mama szyla sukienki, super byly :) albo fartuszek do szkoly. Juz nikt nie nosil fartuszkow, a mi sie ten tak podobal, ze prawie jako jedyna go nosilam z tarcza przypieta na piersi hehe. Mile to wspomnienia, moze i ja zaczne cos szyc, zobaczymy... 

No to teraz wkleje moje ostatnie zakupione przydasie, bo nie tylko maszyna sie trafila ;)

Singer 2550

 

 

 

Kolorowe karty z kopertami

 



Mata A3 i 4 pakiety stempelkow kwiatowych, ktore od razu wykorzystalam na niespodzianke dla kolezanki :)



Wpadlo mi rece takie cus tylko jeszcze nie wiem jak to wykorzystac, nigdy bizuterii nie robilam, hmm moze ktos pomoze????



Punczerki naroznikowe



Kwiatuszki i linijka do ciecia tez z mala matka, ale jej ni obfocilam



Piankowe karteczki, tylko jeszcze nie wiem na co je wykorzystac hmm macie jakies pomysly???

stempeleczki nadadza sie na karteczki urodzinowe dla baby's :)



serduszkowe stempeleczki



tusze



a to to nie wiem jak sie nazywa po polsku hmmm



Jeszcze znalazlo by sie pare rzeczy, ale pozniej je sfotografuje ;)

wtorek, 16 lutego 2010

PIF

Z przyjemnoscia odwiedzam blogi i zagladam na pogaduchy :) bo lubie wiedziec co tam u kogo slychac. Bedac u Klaudens zajrzalam na etykietke "gadanie" i znalazlam zabawe w PIF. Dopisalam swoj komentarz i okazalo sie ze od 2 lat nikt sie 3 nie dopisal :) wiec bardzo sie uradowalam gdyz, ja dostane upominek i pozwole by zabawa toczyla sie dalej.  Tak wiec wklejam zasady i teraz czekam na 3 komentarze oraz 3 osoby ktorym cos podaruje :)

PIF- PAY IT FORWARD

Zasady zabawy:

 1) należy posiadać własnego bloga;

2) pierwsze 3 osoby, które wpiszą się w komentarzach pod tym postem otrzymaja mały, ręcznie robiony prezencik;

 3) prezencik zostanie wysłany w ciągu 365 dni;

4) za to musisz "zapłacić" - umieszczając na swoim blogu post podobnej treści i dać szansę 3 kolejnym blogowiczom na złapanie prezenciku (tym razem od Ciebie) :) Każdy blogowicz może uczestniczyć w tej zabawie maksimum 3 razy!

Kurs na mini ksiazeczki

Mini ksiazeczki moga byc mini albumami na zdjecia, mozna w nich wpisac wierszyki, wspomnienia, co kto lubi. Dzis chce pokazac krotki kursik, jak sie je robi :)

Co potrzebujemy : 
  • duzy arkusz A4,A3, zalezy od nas jaka duza ksiazeczke chcemy
  • 2 arkusze na okladke(w sumie kawalek z niego;)
  • nozyk, nozyczki, klej, linijka
  • tasiemka
  • do dekoracji wg zyczenia - stempelki, tusze, naklejki itp.

1. Zginamy na pol nasz arkusz papieru, nastepnie jeszcze raz na pol jak na zdjeciu



przygniatamy dobrze zgiecia, ja to robie szpatuleczka :) lub linijeczka



arkusz ma wygladac jak litera M





zginamy kartke w zdluz i powtarzamy te same czynnosci co wczesniej







teraz bierzemy nozyk, deske (wtedy jeszcze nie mialam maty do ciecia ;) i tniemy tak jak na zdjeciu widac



poukladalam przybory jak maja isc ciecia dla pewnosci czy oby wyraznie widac ;)



teraz zwijamy juz nasza ksiazeczke, trudno to pokazac na zdjeciach, ale to samo sie sklada :)





ja podczas zdjec robilam 3 rozne ksiazeczki, wiec zdjecia beda teraz juz mieszane, bo niestety nie obfocilam jednej od razu, z rozpedu hehe

tak wygladaja zlozone ksiazeczki, jak widac roznia sie wielkoscia, gdyz uzylam 3 roznych arkuszy, cietych na miare ;)



Teraz zabieramy sie za okladeczki :) W zwiazku z tym ze ja korzystam z roznych wielkosci papieru, nie podam Wam wymiarow, to jaka ma byc okladka wiem po tym jak obrysuje sobie ksiazeczke na karteczce (niebieskiej w tym przypadku) plus dodaje milimetr na nierownosci, gdyz czasem sie krzywo wytnie;)

Tak wiec wycinamy dwa prostokaty o wielkosci ksiazeczki w jednym kolorze, a w drugim kolorze o 1 lub 1,5 wieksze prostokaty. Robie w dwoch kolorach bo mi wygodniej, ale mozna w jedny.



nastepnie obcinamy rogi naszym prostokacikom, ale nie przy samym brzegu niebieskiej kartki! Nalezy jakis 1 lub 2mlm zostawic odstepu

teraz obrysuwujemy miejsca gdzie ma sie zagiac papier, ja uzylam szpatuleczki mozna tez uzyc wypisanego dlugopisiku :)



podwijamy boki i sklejamy :)



Ukladamy dwa prostokociki w rownej odleglosci od siebie, okolo 1 cm. Po srodku rysujemy linie klejem i przyklejamy tasiemke. Na koniec przyklejamy nasza ksiazeczke na boczki okladeczki i gotowe :)


 Mam nadzieje ze wyraznie opisalam i ze wkrotce kazdy bedzie nosil w torebce swoja mini ksiazeczke, lub mini albumik ze zdjeciami rodzinki :) zycze powodzenia!!!  Na koniec moje 3 ksiazeczki robione podczas sesji :)

poniedziałek, 15 lutego 2010

wymianka walentynkowa

Po tygodniowym oczekiwaniu dostala w koncu moj upominek moja droga walentynka Klaudens :)wiec moge spokojnie go juz pokazac co dla niej zrobilam :)











niedziela, 14 lutego 2010

WALENTYNKI

W tym roku walentynki wypadaja w niedziele :) bardzo to korzystne bo caly dzien mozna wspaniale wykorzystac na obdarowywanie sie serduszkami :)

Dzis moja skromna karteczka dla meza, mam nadzieje ze mu sie spodoba :)





Zycze wszystkim wspanialych walentynek, pelnych uczucia i serduszkowych wrazen!!!!

sobota, 13 lutego 2010

Moje prezenty z wymianki

Wzielam udzial w wymiance walentynkowej na Wizazu. Jest to niesamowita zabawa, pelna emocji, gdyz nikt nie wie kto kogo wylosowal :) i to oczekiwanie na prezenty ech... miodzio.

Wczoraj, gdy to juz w nerwach wypatrywalam znaku od mojej wylosowanej walentynki (paczka idzie juz do niej 6 dni!!!) otrzymalam swoj prezencik -jupi-jupi-jupi. Czekal sobie u sasiadow, bo u mnie nie ma dzwonka przy drzwiach,wiec listonosz tam zostawil pakuneczek. Gdy maz wrocil z pracy znalazl aviso i poszedl po moj skarb.

 Byl bardzo dobrze zabezpieczony. Rozpieczetowywalam go delikatnie nozykiem. Wyjelam z srodka mniejszy pakuneczek, owiniety papierem, tym sie szybko zajal moj maz, a ja na dnie ujrzalam cos kolorowego :) byla to karteczka, ktora z kazdej strony obejrzalam, zawiera 14 serduszek, akurat pasuje, bo to na 14 lutego! :)Pod nia znalazlam podstaweczki, wow super, powiedzialam do siebie i dokladnie je wymacalam paluszkami. Sa zrobione metoda deco, ktorej nigdy nie probowalam. Juz od wczoraj sa w uzyciu :) Na koncu maz mi wreczyl szkatuleczke. Omal nie zemdlalam na jej widok! Znowu moglam pomacac pieknie wykonane deco! Sami zobaczcie i podziwiajce jakie mam skarby:)
A wszystko to od Poppy ktorej bardzo,ale to bardzo dziekuje za te prezenty!!!